Zanim jednak zacznę-dwie zasady:
- Po pierwsze aby gofry się udały potrzebna jest dobra gorfrownica, czyli taka o mocy przynajmniej 1000 W. Inaczej trzeba naprawdę być cierpliwym czekając na to by gofry się upiekły.
- Po drugie - ilość poszczególnych składników. Podam dokładne ilości w gramach lub ml, gdyż szklanka szklance nierówna, a 50 g mąki w tą czy w tamtą naprawdę robi różnicę. Warto zaopatrzyć się także w takie łyżeczki-miarki-wtedy wszystko naprawdę staje się prostsze.
Zaczynamy:
Składniki:
- 225 g mąki pszennej tortowej
- 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 2 płaskie łyżeczki cukru
- 1 płaska łyżka cukru wanilinowego
- 2 jajka (oddzielnie żółtka od białek)
- 8 łyżek oleju roślinnego ( 8 x 15 ml )
- 1 i 1/3 szklanki mleka czyli 330 ml
Jako dodatki możecie wykorzystać naprawdę wszystko: dżemy, owoce, sosy itp.
Wykonanie:




- Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy proszek do pieczenia, sól, cukier i cukier wanilinowy. Mieszamy łyżką. Dodać żółtka jaj i olej oraz połowę mleka. Następnie zmiksować na gładką masę stopniowo dodając resztę mleka. W osobnej misce ubijamy białka ze szczyptą soli i dodajemy do zmiksowanej masy za pomocą łyżki (nie miksera !), delikatnie mieszamy, odstawiamy na chwilę - 10 minut. W tym czasie rozgrzewamy gofrownicę i smarujemy płytki odrobiną oleju. Nalewamy ciasto, trzymając za górną otwartą część opukujemy delikatnie dolną trzymając za rączkę tak by uszło powietrze z ciasta, krótka chwila i gotowe - ok. 5 minut w zależności od mocy gofrownicy i grubości płytek (cienkie czy grubsze gofry).
Smacznego !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz